Puffin to teraz takie gówno, że szok. Spokojnie każdy tak ma. Raz działa, raz nie. Ostatnio przez 2 dni nie było mnie w domu i nie miałam dostępu do komputera i próbowałam wchodzić na puffin, ale ciężko z tym było. Efekt tego taki, że dwa dni pod rząd nie zrobiłam za dużo rywalizacji i aktywności i zostałam wyrzucona z klubu, pomimo tego, że pisałam do przywódcy, że nie mam jak wejść. Nie będę zdradzać może nazwy klubu, ale jest to jeden z tych lepszych także jak widać nie każdy przywódca jest taki dobry.
Bo to jest Puffin, tego nie ogarniesz.
OdpowiedzUsuńPuffin to teraz takie gówno, że szok. Spokojnie każdy tak ma. Raz działa, raz nie. Ostatnio przez 2 dni nie było mnie w domu i nie miałam dostępu do komputera i próbowałam wchodzić na puffin, ale ciężko z tym było. Efekt tego taki, że dwa dni pod rząd nie zrobiłam za dużo rywalizacji i aktywności i zostałam wyrzucona z klubu, pomimo tego, że pisałam do przywódcy, że nie mam jak wejść. Nie będę zdradzać może nazwy klubu, ale jest to jeden z tych lepszych także jak widać nie każdy przywódca jest taki dobry.
OdpowiedzUsuń