niedziela, 3 maja 2020

Strasznie męczy mnie wchodzenie codziennie na Awatarię, żeby wbić to chociaż 300 aktywności. Za nim zostały dodane kluby na Awatarii to wchodziłam do gry normalnie, ale nie codziennie, tylko jeżeli był event, coś nowego dodali lub czasem po prostu tak o, żeby pogadać z ludzmi. A teraz mam codziennie w głowię, że muszę wejść i wbić to chociaż 300 aktywności, bo jednego dnia jak nie wbiję to wypad z klubu. Wchodzę do gry tak koło 10/11 wbijam 300 aktywności i spadam i resztę dnia mam wolną od gry. Niby mogłabym olać i nie wchodzić, ale jednak nie chcę tracić klubu... Czasami żałuję, że dodali te kluby, chociaż fajna sprawa, nowe ubrania, fryzury itp. Nie wiem, czy tylko ja tak mam, ale serio cholernie mnie to męczy... Nienawidzę robić czegoś na siłę, a właśnie to robię.

5 komentarzy:

  1. Dokładnie tak jest...

    OdpowiedzUsuń
  2. A kto wam zabrania być w tych klubach być? Ja nie należę do żadnego i jest mi z tym dobrze

    OdpowiedzUsuń
  3. To czemu jesteś w tym klubie jak cię to męczy . . . odejdź lub znajdź jakiś gdzie nie ma wymagań? Są takie, i to nie nie aż takie złe.

    OdpowiedzUsuń